< Back to Files

Joachim Kroll

Crime Files

Więcej

Joachim Kroll urodził się 17 kwietnia 1933 roku w Zabrzu na Górnym Śląsku, jako syn górnika i ostatnie z dziewięciorga dzieci w rodzinie. Był dosyć słabowity i jako dziecko często moczył łóżko. W szkole nie osiągnął zbyt wiele, a całą edukację zakończył na trzeciej klasie szkoły podstawowej. Później, gdy został przebadany przez psychiatrów, jego iloraz inteligencji wyniósł 76, co uplasowało go znacznie poniżej średniej i dało diagnozę upośledzonego umysłowo. W czasie II wojny światowej jego ojciec został aresztowany przez Rosjan i wywieziony na Wschód. Nigdy nie wrócił do rodzinnego domu. Po wojnie, w 1947 roku cała rodzina wyruszyła w głąb Niemiec do Nadrenii w Północnej Westfalii. Matka z dziewięciorgiem dzieci musiała zmieścić się na niewielkiej powierzchni dwóch pokoi. Później, gdy starsi bracia wyprowadzili się z domu, młody Joachim i jego siostry musieli utrzymać się sami. Swoją edukację Kroll kończył na farmie, gdzie zaobserwował rzeczy, które później miały wpływ na jego zbrodniczą karierę. Jej rozpoczęcie zbiegło się praktycznie ze śmiercią matki w 1955 roku, która z nikim nie związała się po wojnie i pozostawiła potomstwo samemu sobie. Gdy zmarła matka, Kroll miał 22 lata. Jego pierwsze morderstwo na tle seksualnym nastąpiło zaledwie trzy tygodnie po jej śmierci. Nie wiadomo, czy miało to związek z przeżytą traumą po utracie matki. Prawdopodobnie w ten sposób dał upust swojej rozpaczy i gniewowi, ale możliwe także, że dopiero po jej śmierci poczuł się wystarczająco wolnym człowiekiem, by spełniać swoje pełne przemocy seksualne fantazje. W 1957 roku Kroll przeprowadził się do Duisburga w Zagłębiu Ruhry, gdzie znalazł zatrudnienie jako klozetowy. Osiedlił się na przedmieściach miasta w Laar, skąd wyruszał, by zabijać kolejne kobiety. Dosyć często polował na ofiary, wypatrując ich w zalesionych zakątkach okolicznych miast. Używał różnych metod, by je obezwładnić, zwykle jednak preferował uduszenie. Dzieci, które bawiły się w okolicy Friesenstrasse 11, gdzie mieszkał Kroll, znały niskiego, łysego mężczyznę w okularach, którego nazywały „wujkiem Joachimem”. Wyglądał dziwnie, z okrągłą twarzą i dużymi odstającymi uszami, ale dzieci lubiły go, bo zwykle dawał im cukierki i naginał zasady obowiązujące w budynku, wpuszczając je do swojego mieszkania. Mieszkał sam, lecz był właścicielem pokaźnej kolekcji lalek i zawsze miał pod ręką jakiś nowoczesny, elektroniczny gadżet. Lalki kolekcjonował specjalnie z myślą o dziewczynkach, ponieważ dziewczynki lubiły lalki, a on... szczególnie upodobał sobie małe dziewczynki. Miał ogromne poczucie humoru i wiedział jak je rozśmieszyć. Dzieci nie wiedziały jednak, że „wujek Joachim” miał też inną kolekcję lalek, lalek dmuchanych, które trzymał, by dawać upust seksualnym potrzebom i na których trenował techniki duszenia. Z dorosłymi kobietami nie utrzymywał kontaktów sądząc, że robi na nich złe wrażenie. Był tylko raz w związku, który szybko się skończył, więc od czasów młodości jego życie seksualne opierało się jedynie na gwałtach. Zaczął gwałcić, gdy miał 22 lata. W późniejszych relacjach wskazywał na czternaście ofiar lub niedoszłych ofiar, jednak pamięć go zawodziła. Przyznał, że mogło być ich nawet więcej. Pierwszej zbrodni dokonał 8 lutego 1955 roku na Irmgard Strehl, dziewiętnastolatce, której ciało zostało odkryte pięć dni po tym, jak została przez niego zamordowana.