< Back to Files

Kenneth Bianchi

Crime Files

Więcej

Kenneth Alessio Bianchi urodził się 22 maja 1951 r. w Rochester (stan Nowy Jork). Jego matką była prostytutka, która zaraz po porodzie oddała syna do adopcji. Opiekę nad trzymiesięcznym dzieckiem przejęła Frances Bianchi.
Chłopiec dość szybko zaczął przejawiać skłonności, które zdominowały jego późniejsze życie. Był notorycznym kłamcą, regularnie dostawał napadów złości i – mimo ponadprzeciętnego ilorazu inteligencji – należał do słabych uczniów. Jako urodzony manipulator bez trudu namawiał innych do złego. Jego zastępcza matka postanowiła położyć temu kres, wysyłając go do prywatnej szkoły katolickiej, gdzie wykazał pewien talent literacki. Panujący tam religijny reżim wyraźnie ukształtował jego oczekiwania wobec kobiet, w kolejnych latach z rozczarowaniem odkrywał bowiem, że większość kobiet, które spotykał, nie kieruje się w życiu katolicką zasadą czystości. Odkrycie, że został porzucony przez swoją biologiczną matkę, z pewnością jeszcze bardziej zniekształciło sposób, w jaki postrzegał przedstawicielki płci pięknej.
Po śmierci jego zastępczego ojca, gdy chłopak miał 13 lat, Frances musiała iść do pracy, by ich utrzymać. Kenneth na nowo podjął wtedy naukę w szkole publicznej, gdzie uchodził za przeciętnego ucznia. Zaraz po ukończeniu studiów w 1971 r. wziął ślub, ale niedojrzałość obojga nowożeńców sprawiła, że po upływie ośmiu miesięcy małżeństwo zostało unieważnione.
Bianchi już jako dziecko marzył o karierze policjanta. Dlatego w późniejszych latach uczęszczał na kursy z zakresu nauk policyjnych i psychologii, ale niewystarczające umiejętności sprawiły, że wyrzucono go z college’u. Gdy jego podanie o pracę w wydziale miejscowego szeryfa zostało odrzucone, Kenneth zatrudnił się jako ochroniarz. Regularnie okradał swoich pracodawców, często więc musiał zmieniać miejsce zatrudnienia. Wreszcie w wieku 26 lat, zupełnie rozczarowany swoim życiem, pod koniec 1975 r. postanowił przenieść się z Rochester do Los Angeles. W Mieście Aniołów zamieszkał ze swoim starszym kuzynem Angelo Buono, co wkrótce miało doprowadzić do serii wydarzeń, w wyniku których obaj mężczyźni zyskali ponurą sławę „dusicieli ze wzgórz”.
Angelo Buono był brutalem i sadystą o dominującej osobowości. Miał na koncie przestępstwa na tle seksualnym i bardzo imponował Bianchiemu. W swoim czasie starał się o posadę w departamencie policji w Los Angeles, ale nie został przyjęty. Wreszcie znalazł pracę jako urzędnik biurowy, szybko popadł jednak w finansowe tarapaty.
W 1976 r. Bianchi poznał swoją przyszłą wieloletnią partnerkę Kelli Boyd. Dziewczynie przeszkadzała jednak jego finansowa nieodpowiedzialność, dlatego Kenneth postanowił to zmienić, znów wybierając drogę na skróty. Zaczął udzielać konsultacji psychologicznych, choć nie miał do tego uprawnień. Gdy Boyd się o tym dowiedziała, wściekła się.
Wtedy Bianchi zwrócił się do kuzyna Buono, któremu samochodowy zakład tapicerski zapewniał stabilność finansową. Przekonał on Kennetha, że dzięki jego kontaktom i urokowi Bianchiego wspólnie mogliby zarobić niezłe pieniądze jako sutenerzy.