< Back to Files

Myra Hindley

Crime Files

Więcej

An insight into Britain's most infamous female serial killer. Did something cause the Moors Murderer to commit her crimes, or was she born to kill?

Seryjna morderczyni dzieci „Mam nadzieję, że mnie kocha i pewnego dnia się ze mną ożeni”. Wpis na temat Brady’ego w pamiętniku Myry Hindley Myra Hindley była pierwszym dzieckiem Nellie i Boba Hindleyów. Urodziła się 23 lipca 1942 r. w Crumpsall, dość podłym przedmieściu Manchesteru. Przez pierwsze trzy lata z powodu II wojny światowej ojciec przebywał poza domem - służył w pułku spadochronowym w Afryce Północnej. W wychowywaniu małej Myry matce pomagała więc babcia. Kiedy Bob wrócił z wojska, babcia wyprowadziła się do domu za rogiem. Ojciec wykonywał rozmaite marnie płatne prace fizyczne. Zaczął dużo pić i bić żonę. Ta nie pozostawała mu dłużna. Często babcia Myry musiała interweniować w czasie awantur i rozdzielać oboje. Po narodzinach siostry Maureen Myra zamieszkała u babci. Miała wówczas cztery lata. Jedno, czego ją nauczył ojciec, to jak walczyć. Podobnie jak matka Myra nauczyła się też bronić przed mężczyznami. A kiedy w ulicznej bójce pokonała jakiegoś chłopca, budziła tym tak upragnione uznanie i aprobatę ze strony ojca. Reputacja zdobyta w ulicznych bójkach zapewniła ochronę nie tylko jej samej, ale także siostrze. Najprawdopodobniej zdarzyło jej się również bronić jednej z koleżanek Maureen, Pauline Reed. Dziesięć lat później ponurym zrządzeniem losu to ona stanie się pierwszą ofiarą morderców z wrzosowisk. KWADRATOWA DUPA Pomimo niezbyt starannego wychowania ta „odważna i zuchwała” dziewczynka uchodziła za dziecko rozsądne, choć może niezbyt się garnące do nauki. Jako nastolatka okazała się utalentowaną opiekunką, lubianą zarówno przez dzieci, jak i ich rodziców. Poza tym niczym się nie wyróżniała. Przeszłość chłopczycy sprawiała, że chłopcy na ogół jej unikali. Nie uważali jej za atrakcyjną i nazywali ją „kwadratową dupą”. Myra przygotowywała się do komunii w miejscowym kościele katolickim. Lubiła zabawy z piłką i uwielbiała czytać. Jej ulubionymi autorami byli Beatrix Potter i Enid Blyton. Ich eskapistyczne powieści pozwalały Myrze przenieść się z mało ciekawych realiów życia klasy robotniczej w świat przygody. Rówieśnicy zauważali, że jest jakaś inna: „Dla nikogo nie miała empatii. Jeśli ktoś się skaleczył, nie robiło to na niej żadnego wrażenia”. Susan Carter, szkolna koleżanka Myry W wieku 15 lat Myra lubiła pływać z jednym ze swych nielicznych przyjaciół, Michaelem Higginsem. Pewnego razu, kiedy z nim nie pojechała nad wodę, Michael utonął. Myra była zdruzgotana, natomiast widok jego zwłok zafascynował ją. Matka Michaela podarowała jej wyjęty synowi z ręki różaniec. Wkrótce potem Myra rzuciła szkołę. Przeszła również na katolicyzm. Obsesyjnie oglądała to, co w winnych budziło zgrozę: leżącego przy torach psa, któremu pociąg odciął głowę, rozszarpanego przez dwa psy kota, przygniecionego przez ciężarówkę chłopca, który wykrwawił się na śmierć. DAVID SMITH W wieku 17 lat Myra zaręczyła się z miejscowym chłopakiem. Maureen, jej młodsza siostra, także miała chłopaka, Davida Smitha. Był łobuzem z wyrokami na koncie i reputacją brutala. A jednak to właśnie on miał ostatecznie przerwać szaleństwo morderców z wrzosowisk. Ojciec Myry doznał wylewu, ale jako inwalida zrobił się jeszcze bardziej zgorzkniały i jeszcze gorzej traktował żonę. Kiedy Myra to odkryła, role z dzieciństwa się odwróciły i teraz to ona biła i poniżała swojego niepełnosprawnego ojca. Mimo to postanowiła pójść w jego ślady i zaciągnąć się do armii lub marynarki wojennej. Rozważała nawet ucieczkę do Ameryki, by tam pracować jako opiekunka do dzieci. Przez pewien czas pracowała w Londynie. Ale nic jej nie pociągało. MOMENTALNE I FATALNE ZAUROCZENIE W styczniu 1961 r. 19-letnia tleniona blondynka podjęła pracę jako sekretarka w małej firmie chemicznej. To tam poznała Iana Brady'ego. Wszystko w nim było inne: „Kiedyś powiedziała, że był jedynym znanym jej mężczyzną, który miał czyste paznokcie”. Jean Richie, pisarka To była miłość od pierwszego wejrzenia. Kiedy wieczorem Myra wróciła do domu i wyjrzała przez okno, wokół dostrzegła tylko banał i nudę. Ostatecznie zerwała zaręczyny i porzuciła zszokowanego narzeczonego. Jedynym mężczyzną dla niej był Brady. Inni widzieli w nim wyniosłego odludka, ona zaś romantycznego intelektualistę. Była pod wrażeniem, gdy Brady czytał w niemieckim oryginale autobiografię Hitlera, niestrawną „Mein Kampf”. Ale Brady zdawał się w ogóle nie interesować młodą sekretarką. Emocje okazywał tylko w nagłych wybuchach gniewu – często po telefonie od bukmachera ze złymi wieściami. Myrze przypominało to zachowanie jej ojca, z jednej strony odpychające, ale z drugiej dobrze znane. Przez ponad rok Hindley przelewała swe gorące uczucia wobec Brady’ego do pamiętnika. Wyjęła przy nim tomik poezji Wordswortha. Wreszcie Brady ją zauważył. Podczas imprezy bożonarodzeniowej tańczyli ze sobą. Kiedy Brady odprowadził Myrę do domu, próbował ją pocałować. Posiniaczył ją zębami. Było oczywiste, że nigdy dotąd z nikim się nie całował. Kiedy na pierwszej randce zabrał ją na film „Proces norymberski”, zrozumiała, że przy Bradym nigdy nie będzie się nudzić. Skwapliwie czytała podsuwane jej przez niego lektury. Katolicka dziewczyna pochłaniała teraz dzieła Nietzschego, filozofa, który odrzucał chrześcijaństwo jako religię tłamszącą potencjał człowieka poprzez narzucanie mu wiary w dobro i zło. Kiedy Brady powiedział Myrze, że Boga nie ma, przestała chodzić do kościoła. Gdy stała się kobietą, zachęcał ją do studiowania tekstów markiza de Sade. Brady był jej pierwszym kochankiem. Pozbawiając ją dziewictwa, pogryzł ją i pobił: „Myra [...] była w stanie zagłębić się w ten świat częściowo z powodu swego dzieciństwa, ponieważ widziała w Bradym lustrzany obraz swego ojca. Ojciec bił ją od najmłodszych lat, a Ian podczas seksu. W pewnym sensie to dzieciństwo przygotowało ją do wejścia w ten świat”. Duncan Staff, dziennikarz, który odziedziczył wszystkie zapiski Myry Wkrótce Myra zaczęła się przeistaczać zgodnie z tym, czego sobie życzył Brady. Była gotowa spełnić każdą jego fantazję. Pozowała mu do pornograficznych zdjęć. Kiedy Brady powiedział jej, że „najwyższą rozkoszą” jest zgwałcić kogoś i zamordować, chętnie mu uwierzyła. Oboje upijali się winem, co w przypadku osób z robotniczego środowiska było ekstrawagancją. Często jeździli na pikniki na wrzosowiska Saddleworth koło Oldham. Na licznych zdjęciach, jakie zrobił jej Brady, Myra wygląda na szczęśliwą. Przypadkowemu obserwatorowi wydawali się normalną parą: „Uważałem ją za świetną dziewczynę. Miała nieco trudny charakter, ale jeśli coś obiecała, to dotrzymywała słowa”. Sąsiad Hindley Ale rodzina i znajomi zauważyli, że zmienia się pod wpływem Brady’ego. Stawała się coraz bardziej arogancka, skryta i uległa. Kiedy Brady dla sprawdzenia jej udał, że zamierza napaść na bank, ani słowem nie zakwestionowała tego pomysłu. W 1963 r. nauczyła się prowadzić samochód, by móc pełnić rolę kierowcy podczas rzekomo planowanego napadu. Zakupiła też dwa pistolety. Brady nabrał pewności, że jest gotowa zrobić wszystko, co jej każe. A jej nowo nabyta umiejętność prowadzenia samochodu przyda się do tego, co chodziło mu po głowie. Według relacji Myry od odgrywania nawet najbardziej chorych fantazji do popełniania prawdziwych zbrodni pchnęło ją ostatecznie jedno wydarzenie. Pewnego ranka obudziła się oszołomiona, zgwałcona i pogryziona. Ian uśpił ją tabletkami nasennymi babci, a potem wykorzystał seksualnie, wszystko fotografując. Myra przeszła do tej pory takie pranie mózgu i tylekroć sama zaznała przemocy, że już nic nie będzie jej się wydawało odrażające. „Jest okrutny i samolubny, a ja go kocham". Uwaga w pamiętniku Hindley