Tragedia rodziny Petrsonów

< Artykuły

Tajemnicze zniknięcie w Wigilię...

Tajemnicze zniknięcie w Wigilię Laci Peterson, będącej w dziewiątym miesiącu ciąży, było w pierwszych latach XXI wieku jedną z najgłośniejszych spraw kryminalnych w USA. Ostatecznie o morderstwo oskarżono Scotta Petersona, męża Laci, i tak rozpoczął się proces dekady. Przysięgli jednogłośnie uznali mężczyznę za winnego i skazali go na śmierć. Publicznie bodaj nikt nie wyraził wątpliwości co do jego winy. Tymczasem wystarczy pobieżna analiza szczegółów, by dojść do wniosku, że podczas śledztwa i samej rozprawy dopuszczono się poważnych uchybień. Świadków, którzy twierdzili, że widzieli Laci, nie przesłuchano ani nie wezwano przed oblicze sądu. Dowody wskazujące na alternatywne scenariusze wydarzeń zlekceważono i odrzucono. Choć na jaw wyszły matactwa policji w trakcie dochodzenia, pominięto ten wątek – podobnie jak naruszenie zasad postępowania przez przysięgłych. W grudniu 2017 r. minie 15 lat od skazania Scotta Petersona, dlatego chcemy się ponownie przyjrzeć tej sprawie i spróbować odpowiedzieć na kluczowe pytanie: co się naprawdę stało z Laci Peterson?