Duchy i ja

< Artykuły

Pięć najbardziej nieprawdopodobnych nawiedzonych miejsc

Wszyscy wiemy, jak powinien wyglądać nawiedzony dom. To stare gmaszysko na wzgórzu, budynek, w którym popełniono kiedyś morderstwo i pod podłogą niemal na pewno znajdują się fragmenty zwłok, albo opuszczone sanatorium czy szpital.
Te stereotypowe wyobrażenia ułatwiają przygotowanie halloweenowych dekoracji, a także pomagają nam spokojnie spać w nocy, ze świadomością, że nasz „normalny” dom na pewno nie może być nawiedzony. Czyżby? Rzeczywistość lubi czasem płatać figle.
Oto kilka przykładów nawiedzonych miejsc, które na pozór wydają się stuprocentowo zwyczajne.
Toys ‘R’ Us
Kiedy myślimy o nawiedzonych sklepach z zabawkami, przychodzą nam zapewne do głowy obrazy porcelanowych lalek i manekinów-brzuchomówców, a nie wielka amerykańska sieć Toys „R” Us. Chyba że ktoś trafił do Sunnyvale w Kalifornii, gdzie podobno mieszka duch parobka Johnny’ego Johnsona, zmarłego w XIX wieku po wypadku przy rąbaniu drewna. Jak się okazuje, tamtejszy sklep zbudowano w miejscu dawnej plantacji, na której pracował Johnny. Pracownicy i klienci wielokrotnie zgłaszali, że słyszeli przez interkom dziwne wiadomości (np. wersety z Biblii), że zabawki same poruszają się na półkach, a w toalecie dla dziewcząt straszy. Istnieje nawet zdjęcie, na którym uchwycono Johnny'ego.
Disneyland
Z tym podobno najradośniejszym miejscem na ziemi wiąże się kilka miejskich legend, m.in. i taka, że mieszkają tam zagubione dusze. Nie dziwi to, jeśli wziąć pod uwagę, że są ludzie, którzy rozsypują tam prochy swych bliskich, a i bywają goście, którzy umierają w trakcie wizyty. Zdziwienie może jedynie budzić to, że do najbardziej nawiedzonych miejsc na terenie parku należy tunel „Mały Świat”, którym płynie się łodzią.
Włoska restauracja Edgara Allana Poego
W szacownej włoskiej restauracji Il Buco w Nowym Jorku mieszka sam mistrz horroru. Podobno to tamtejsza piwnica z winem podsunęła Poemu pomysł słynnego opowiadania „Beczka Amontillado”, co sprawia, że pogłoski o duchach w tym miejscu nabierają wiarygodności. Z nowojorskimi restauracjami wiąże się zresztą więcej takich opowieści.
Uniwersytet Ohio
Uniwersytet Ohio to ponoć najbardziej nawiedzona uczelnia na świecie. Zamieszkuje go wiele duchów, a studenci często zgłaszają, że byli świadkami niewytłumaczalnych zdarzeń.
Duch z Enfield
Pozornie zwyczajny komunalny dom w londyńskim Enfield uznano za nawiedzony w latach 60. ub. stulecia, kiedy 11-letnią Janet Hodgson podobno opętał duch mieszkańca, który zmarł tam kilka lat wcześniej. Ponad 30 świadków, w tym policjantka, zarzekało się, że widzieli latające w powietrzu przedmioty i przesuwające się meble, a sama Janet lewitowała i często wpadała w gwałtowny trans. Do dziś nie udało się wiarygodnie wyjaśnić tych zagadkowych wydarzeń.