Opowiem ci o zbrodni

o 22:00
17 października
Więcej
< Artykuły

Katarzyna Puzyńska - "Morderstwo na dziesiątym piętrze"

Fragment opowiadania Katarzyny Puzyńskiej pt. "Morderstwo na dziesiątym piętrze":

Piękna, długowłosa blondynka. Pół roku temu skończyła dwadzieścia dwa lata. Jak wielu młodych ludzi miała mnóstwo planów na przyszłość. (…)I powoli, nieśmiało zaczyna planować ślub. Dwa tygodnie temu, podczas wakacyjnego wyjazdu, chłopak poprosił ją o rękę. (…)Chętnie dzieli się tym z innymi. Jest towarzyska, zawsze otoczona wianuszkiem zgranych przyjaciół. Łatwo nawiązuje kontakty i natychmiast zjednuje sobie nowych ludzi. Jest spokojna, uczuciowa i właściwie nigdy nie zdarza jej się nawet przekląć. Całe życie przyświeca jej zasada, że jeśli będzie dobra dla innych, to inni będą dobrzy dla niej. Czas pokaże, że grubo się pomyliła. Trzydziestego sierpnia 1994 roku zostanie zamordowana. Zabójca zada jej kilkanaście ciosów. Biegli z Zakładu Medycyny Sądowej powiedzą później, że żaden z nich sam w sobie nie był śmiertelny. Dziewczyna umiera z powodu stopniowego wykrwawienia.

Czerwona kałuża wokół jej ciała robi się coraz większa. Metaliczny posmak krwi w ustach sprawia, że Joanna raz po raz się krztusi. Wie, że zbliża się koniec. Nie ma siły już krzyczeć. Jedynie cicho błaga swojego oprawcę o pomoc. Ale on tylko patrzy. Stara się uspokoić oddech po szarpaninie. Ubranie ma całe we krwi. Jej krwi. Kolejne błaganie o pomoc. O nie, on nie zamierza pomagać. Nie po to przecież przyszedł tego sierpniowego dnia do mieszkania na dziesiątym piętrze. Przyszedł po to, żeby ją zabić. Dlaczego?

                                                                                              (s. 233-234) 

Szukaj książki "Opowiem ci o zbrodni" w księgarniach Empik oraz Świat Książki