Polowanie na Hitlera

Więcej
< Artykuły

Dziesięć nieznanych faktów o Adolfie Hitlerze

Pod względem ogromu popełnionych zbrodni niewielu może się równać z Adolfem Hitlerem. Nazistowski dyktator był odpowiedzialny za śmierć sześciu milionów Żydów w czasie Holocaustu i jeszcze większą liczbę cywilów innych wyznań i nacji podczas całej II wojny światowej.

Ale choć biografia Hitlera należy do najlepiej udokumentowanych w historii, nie wszystkie informacje o jego życiu są powszechnie znane. A w każdym razie na ogół się o nich nie wspomina. Co w gruncie rzeczy wydaje się zrozumiałe.

Oto dziesięć nieznanych faktów o Adolfie Hitlerze:

1. Hitler więcej niż jeden raz nie dostał się do szkoły artystycznej 
Wiadomo, że Hitler był niespełnionym malarzem i ta porażka na niwie sztuki w końcu doprowadziła go do faszyzmu, ale mało kto wie, że nie dostał się do szkoły artystycznej aż dwukrotnie – za drugim razem nie dopuszczono go nawet do egzaminów wstępnych. Współcześni eksperci również uważają Hitlera za marnego artystę. Dziekan Wydziału Sztuki Uniwersytetu w Bristolu powiedział niedawno, że „gdyby ktoś taki próbował dzisiaj studiować malarstwo, nauczyciele zapewne staraliby się go zniechęcić do tego pomysłu”. Na malarza się pan nie nadaje, panie H.

2. Niespodzianka: Hitler uwielbiał klasyczne malarstwo niemieckie
W swych dokonaniach malarskich Hitler naśladował klasycznych niemieckich artystów, dlatego tak łatwo je porównywać z nieskończenie lepszymi obrazami Hansa Thoma. Inni ulubieni malarze? Albrecht Dürer, Lucas Cranach Starszy i Johannes Vermeer – z których zapewne żaden nie miałby ochoty znaleźć się na tej liście.

3. Hitler ćwiczył wystąpienia publiczne, każąc sobie robić zdjęcia w trakcie przemówień
Hitler miał tak wielką obsesję na punkcie własnego wizerunku, że zatrudnił Heinricha Hoffmana do fotografowania go podczas przemówień, by mógł potem sprawdzić, czy wypadł wystarczająco groźnie. Na szczęście dla nas fotograf nie spełnił polecenia, by zniszczyć wszystkie te zdjęcia, i opublikował je potem w swoich wspomnieniach. (Za co należy mu się wdzięczność).

4. Hitler był niezwykle rozrzutny
Hitlerowi w ogóle trudno się było kontrolować (co doskonale wiadomo), ale biograf Volker Ullrich odkrył niedawno, że nie umiał on także zapanować nad własnymi wydatkami. Pozując na „człowieka z ludu", Führer trwonił jednocześnie tysiące marek na luksusy (limuzyny, szampan, ubrania itp.). Na co nie wydawał pieniędzy? Na podatek dochodowy. Bo oczywiście go nie płacił.

5. Hitler musiał kiedyś zgolić wąsy
Najbardziej charakterystycznym elementem fizjonomii Hitlera był jego wąsik, ale malo kto wie, że w istocie preferował początkowo znacznie większe wąsy, zakręcone na końcach. Kiedy służył na froncie podczas I wojny światowej, kazano mu je zgolić, by mieściły się pod maską przeciwgazową. (Co na niewiele się zdało, jako że w 1918 roku uległ zagazowaniu i przejściowo stracił wzrok).

6. Plotka głosi, że Hitler hodował mówiące psy
Według doktora Jana Bondesona Hitler i jego osobisty służący opiekowali się „wykształconymi” psami, które potrafiły się z nimi porozumiewać (dotknięciami łapy, szczekaniem i merdaniem ogonem). Jeden z nich jakoby umiał nawet zaszczekać „Mein Führer!”. Podobno istniała koncepcja stworzenia armii takich psów, które pomogłyby Niemcom wygrać wojnę – co wydaje się możliwe, biorąc pod uwagę przywiązanie Hitlera do swych psów, Blondi i Belli. (Tego pierwszego zabił tuż przed popełnieniem samobójstwa).

7. Obsesja Hitlera na punkcie Wagnera zaczęła się na długo przed II wojną światową
W wieku 12 lat Hitler usłyszał po raz pierwszy Wagnera i to ukształtowało jego gust muzyczny. Jak pisał w Mein Kampf, „uzależnił się" od tego kompozytora po obejrzeniu opery Lohengrin. Jako nastolatek podobno uciekał z lekcji, by pójść do opery. (Lepiej by pewnie zrobił, uczestnicząc zamiast tego w zajęciach plastycznych).

8. Hitler uwielbiał filmy Disneya
Im szybciej przestaniemy próbować zrozumieć Hitlera, tym lepiej. Choć Disney kojarzy się nam z filmami dla dzieci i całej rodziny, nazistowski dyktator widział w nich przede wszystkim postęp techniczny. Królewna Śnieżka, która weszła na ekrany w 1937 roku, istotnie zachwycała nowatorską animacją. Plotka głosi, że Hitler miał też słabość do King Konga, ze względu na efekty specjalne, i wielokrotnie oglądał oba filmy na przemian z filmami wojennymi.

9. Hitler był wegetarianinem i bał się, że zostanie otruty
Hitler cierpiał na paranoję – do tego stopnia, że każdej podawanej mu potrawy musiał najpierw skosztować jeden ze specjalnie zatrudnionych degustatorów. Mieli oni ten przywilej, że w czasach racji żywnościowych i głodu mogli się delektować najwspanialszymi frykasami niemieckiej kuchni. Z drugiej strony jednak po nieudanej próbie zamachu Hitler kazał wszystkich trzymać pod kluczem, jak wspomina Margot Woelk, która doświadczyła tego na własnej skórze.

10. Ulubiony aktor Hitlera zmarł dopiero w 2011 roku
Ulubiony aktor Hitlera – Holender Johannes Heesters – przeżył aż 108 lat. Choć był ulubieńcem dyktatora i SS, po wojnie pozwolono mu nadal grać, gdyż alianci nie oskarżyli go o udział w propagowaniu nazizmu. Jego występy dla reżimu III Rzeszy sprawiły jednak, że przez kilkadziesiąt lat traktowano go z podejrzliwością. Co chyba można zrozumieć.