< Artykuły

STEVEN SEAGAL: 7 SCEN, NA KTÓRYCH WSTRZYMALIŚMY ODDECH

STEVEN SEAGAL: 7 SCEN, NA KTÓRYCH WSTRZYMALIŚMY ODDECH
7. Seagal – Początek

Scena otwierająca jego aktorski debiut, „Nico – ponad prawem”, scala jego doświadczenia życiowe z ekranową personą. W sprawnym montażu poznajemy całą historię tytułowego Nico, nieświadomie zaznajamiając się także z życiorysem samego Seagala – byłego mistrza aikido, żyjącego przez wiele lat w Japonii.
6. Pistolet kontra łuk

Wiele z filmów Stevena Seagal zrealizowanych po roku 2001 spotyka się z pobłażliwością ze strony widzów, a pamiętna scena z „Bestii” przypomina dlaczego. Kule przebijające lecącą strzałę, a jednocześnie nietrafiające przeciwnika – wpisane w to absurd i brawura, staną się wyznacznikiem wielu jego produkcji z tego okresu.
5. Seagal kontra Jones

Na tę konfrontację w „Liberatorze” czeka się, odkąd tylko bohater Tommy'ego Lee Jonesa ląduje na wojskowym okręcie. Gdy w końcu nadchodzi, zaskakuje – Seagal nie pozwala swojemu przeciwnikowi wyprowadzić niemal żadnego ciosu, demolując go bezlitośnie przez kilkadziesiąt długich sekund.
4. Bank krwi

Jeden z najsłynniejszych cytatów z jego filmów. Jako Mason Storm w „Wygrać ze śmiercią”, Seagal wypowiada krwawą wojnę zabójcom żony.
3. Gra w... łapki

To jedna z najdziwniejszych scen w dorobku Seagala. Pochodzi z jego debiutu reżyserskiego, „Na zabójczej ziemi”, i ma zaskakujący przebieg. Widząc w barze Indianina prześladowanego przez pijanych pracowników lokalnej firmy, bohater filmu proponuje mu przewrotną grę – kto wygra daną rundę w... łapki, zadaje przeciwnikowi cios. To iście filozoficzna lekcja życia, jakiej nie powstydziliby się najwięksi współcześni myśliciele.
2. Seagal kontra Silva

Jedna z najmocniejszych scen w jego debiutancki filmie. Seagal, zaczyna w pozycji siedzącej, torturowany na krześle przez oprychów, dowodzonych przez Henry'ego Silvę, a kończy zabiwszy wszystkich co do jednego.
1. Seagal w sklepie

Popisowa akcja Seagala z „Wygrać ze śmiercią”, dowodząca, że nie straszna mu przewaga liczebna i ogniowa przeciwnika. Do wielokrotnego użytku.

Autor: Piotr Płuciński, Z górnej półki